Informacja

Obcy czy nie? Wszystko, co musisz wiedzieć o incydencie w Roswell

Obcy czy nie? Wszystko, co musisz wiedzieć o incydencie w Roswell

Kosmici? Może nie? A może to jeden wielki spisek. Nawet jeśli jesteś zagorzałym wątpiącym w „Incydent w Roswell”, istnieją pewne podnoszące brwi szczegóły dotyczące incydentu, które są w najlepszym razie trochę podejrzane, przyciągając dziesiątki lat teorii spiskowych i odniesień w całej popkulturze.

ZWIĄZANE Z: DOWIEDZIEĆ SIĘ, CZY OBCY ISTNIEJĄ: MOŻLIWE ROZWIĄZANIA W SPRAWIE FERMI PARADOX

Ludzkość zawsze zastanawiała się, co może potencjalnie kryć się w wielkim zaświatach. Jak mogłaby nie istnieć jakaś forma inteligencji w naszym nieskończonym wszechświecie? Nieco ponad 50% ludzi wierzy u cudzoziemców w miejscach takich jak Wielka Brytania, Niemcy i Stany Zjednoczone, przy stosunkowo niewielkich wahaniach liczebności na całym świecie.

Tylko w samych Stanach Zjednoczonych 16% osób zgłosiło, że widziało UFO w którymś momencie swojego życia. Jednak incydent w Roswell z 1947 roku przejdzie do historii jako jeden z najbardziej rzucających się w oczy dowodów na to, że rząd USA ukrył istnienie życia pozaziemskiego na Ziemi.

8 lipca 1947 r. Gazeta Roswell Daily Record opublikowała na pierwszej stronie artykuł zatytułowany „RAAF przechwytuje latający spodek na ranczu w regionie Roswell”. Ten nagłówek i jego nagłe odwołanie stały się legendą w historii UFO.

Dokumenty zdarzenia zostały faktycznie odtajnione. Dzisiaj zajmiemy się tym incydentem i tym, co mówią fakty, a może sam zdecydujesz, co dokładnie wydarzyło się w Roswell.

Co się stało w Roswell?

Tego pamiętnego dnia 1947 roku Roswell Army Air Field (RAAF) wydało komunikat prasowy, w którym stwierdzono, że „latający dysk” rozbił się na ranczu w pobliżu Roswell podczas potężnej burzy. Uzupełniając ogólną legendę, niedługo po tym wydarzeniu naukowcy rządowi pojawili się w okolicy, wywołując natychmiastową zmianę w historii.

Po przybyciu rządowych naukowców odbyła się konferencja prasowa, na której raport o latającym spodku natychmiast zmienił się w rozbity balon meteorologiczny. Mówiono, że przedmioty zabrane z miejsca katastrofy to folia, guma i drewno.

Według Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych obiekt był ściśle tajnym projektem, który miał ostatecznie przejść do wykrywania testów bomb atomowych w Związku Radzieckim.

Odzyskane przez pracownika rancza, Williama Brazela, jego słowa i opis urządzenia były tym, co pierwotnie wywołało szał obcych, ale później żałował swoich słów. Według oficjalnych relacji, technologia wykazała, że ​​strona była częścią eksperymentalnej próby technologicznej o nazwie kodowej Project Mogul.

Czym właściwie był Project Mogul?

Według Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych Project Mogul był ściśle tajnym projektem prowadzonym przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, mającym na celu wykrywanie fal dźwiękowych w górnych warstwach atmosfery. Technologia zrodziła się z zimnej wojny i sowieckiej paranoi, a jej ostatecznym celem było zidentyfikowanie fal dźwiękowych z radzieckich testów bomb atomowych.

Technologia faktycznie była cicha z oczywistych powodów i faktycznie odegrała kluczową rolę w zimnowojennym nadzorze Związku Radzieckiego. Ta sama tajemnica wokół urządzenia i brak wyjaśnienia podczas incydentu dodatkowo podsyciły pogłoski o zatajeniu przez rząd.

Opóźniona reakcja

Incydent w Roswell zyskał rozgłos w kraju, a nawet na arenie międzynarodowej, dopiero wiele lat później. W rzeczywistości dopiero 31 lat później, kiedy The National Enquirer ponownie opublikował historię bez korekty, stała się folklorem. Brak informacji rządu na temat incydentu i podejrzana aktywność wobec incydentu są tym, co scementowało Roswell.

Co „naprawdę” się wydarzyło?

Wiele lat później, po ponownym opublikowaniu historii, opinia publiczna wskoczyła do historii zaciekawiona tym, co dokładnie wydarzyło się na ranczu na północny zachód od Roswell w Nowym Meksyku. Doniesienia gazet o prześladowaniu przez wojsko miejscowych, którzy byli świadkami zdarzenia, budziły wątpliwości. Jednak na tym dziwactwo się nie kończy.

W 1978 roku badacz UFO Stanton Friedman wysłał teoretyków spiskowych do szału, przeprowadzając wywiad z Jesse Marcelem, oficerem, który pierwotnie ocenił miejsce katastrofy. Oficer opisał to, co zobaczył, stwierdzając: „To nie było nic z tej Ziemi, czego jestem całkiem pewien… Znałem prawie wszystkie materiały używane w samolotach i / lub podróżach lotniczych. To nie było nic takiego ... To nie mogło być. ”

„Wydawało się, że nie masz nic w rękach; nie był grubszy niż folia paczki papierosów. Ale to, co mnie w tym tkwiło, to to, że nie można było go nawet zgiąć, nie można było tego wgiąć, nawet młot odbijałby się od niego… Wiedziałem, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem ”.

Dziwność na tym się nie kończy. Domniemani świadkowie podali opisy rzekomych humanoidalnych ciał obcych o wysokości 3-4 stóp, z dużymi głowami, dużymi oczami i dziurą na nos w miejscu katastrofy. Inni świadkowie, którzy się ujawnili, opisali takie rzeczy, jak metal pamięci w Roswell i statek bez silnika.

Jak myślisz co się stało?

Przykrywka Roswell to długa królicza nora z równie sprzecznymi i pasującymi do siebie historiami. Fakty są takie, że tego dnia doszło do krachu i rząd bardzo ciężko pracował, aby ukryć te informacje. Jak myślisz, co wydarzyło się tamtego pamiętnego dnia 8 lipca 1947 roku?


Obejrzyj wideo: Tajne anteny szpiegowskie przypominały statki obcych! - Tajemnica Roswell (Styczeń 2022).